czwartek, 7 marca 2013

Szóstka Weidera – efekty po 42 dniach – zdjęcia



Tak jak pisałam wczoraj, dodaje zdjęcia i robię ogólne podsumowanie mojej walki z szóstką Weidera. Jak łatwo zauważyć od stycznia dość sporo centymetrów straciłam w pasie i biodrach. Czuje się o niebo lepiej, wcześniejsza moja figura była tragiczna. Mogę spokojnie ubierać bardziej obcisłe bluzki, nie muszę szukać luźnych wersji. Zaczynam podobać mi się to, co widzę w lustrze. Walka z szóstką Weidera się opłaciła.

Oto moje wyniki w porównaniu z początkiem ćwiczeń:

- straciłam 4,5 kg,
- w tali jestem węższa o 11 cm
- w biodrach o 9 cm

Efekty te, to:

- systematyczny trening z szóstka Weidera – te słowo systematyczny jest trochę górnolotne, bardzo często robiłam sobie przerwy, jeden, czasami dwa dni. Szóstkę Weidera wykonywałam prawie 60 dni

 - dieta – choć nie tak restrykcyjna jakby się wydawało – w ciągu dnia potrafiłam sięgnąć po ciasto, czy przy telewizorze zjeść paluszki, jednak starałam się zdrowiej odżywiać, lub rezygnować z części porcji,

 - zabiegi kosmetyczne – 3 razy dziennie smarowałam się l-karnityna w żelu. Rano, wieczorem i po wykonaniu powtórzeń z szóstki Weidera. Dzięki temu mam ładnie napiętą skórę na brzuchu. Pomogła również zwalczyć mi zbędne centymetry. Bardzo wysoko cenie ten kosmetyk. Smarowanie nim weszło mi w krew i stało się stałym punktem mojego dnia. Co tu dużo ukrywać, musi oddziaływać na tłuszczyk, bo inaczej nie osiągnęłabym takich efektów.

(odnośnie zapytań jakie dostałam -  gdzie kupuje l-karnityne - KLIK, tylko pamiętajcie najlepsze efekty w połączeniu z ćwiczeniami, ale obojętnie czy będzie to 6 Weidera czy jakiekolwiek inne:)))) 

Na koniec ogólne podsumowanie szóstki Weidera – moim bardzo subiektywnym okiem:

Wady:

 - monotonia ćwiczeń – ciężko wytrwać te 42 dni, bardzo ciężko,
 - czasami pojawiające się bóle karku – zapewne z powodu niewłaściwej postawy podczas    ćwiczeń, ale ciężko wszystko zawsze wykonywać perfekcyjnie,
 - bóle brzucha – w pierwszych dniach treningu, później mijają,
- zakwasy – tu mi pomogła chłodzącal-karnityna,

Zalety:

 - efekty – co tu dużo ukrywać jedna podstawowa zaleta. Zresztą zobaczcie sami:




Efektów nie chce stracić, wręcz przeciwnie. Walczyć będę dalej. Na razie robię przerwę z 6 Weidera i poćwiczę inne ćwiczenia na brzuch. Zależy mi żeby zaczął wyglądać nie tylko ładnie z boku, ale i z przodu. Zatem od dziś będę robić brzuszki i jakieś ćwiczenia na boczki. Walka trwa dalej.

69 komentarzy:

  1. Ooooo!!! JESTEM POD WRAŻENIEM!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Świetne efekty! Gratuluję wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Trzymam kciuki za dalsze efekty! Tak trzymać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega efekt ;o !
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny efekt ;D super robota !!!! GRATULUJĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieźle. Chcę wyglądać jak ty to zrobię to co ty
    Ale gdzie kupiłaś tą l-karnitynę ?? Jakoś znaleźć jej nie mogę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://naturica.pl/p/67/147/spalacz-tluszczu-l-karnityna-i-zielona-herbata-bingospa-500ml-zabiegi-wyszczuplajace-kosmetyki.html

      Usuń
  7. dzięki za motywację :D

    OdpowiedzUsuń
  8. omg!!! brawoooooooooooooo! świetny efekt, ja też zaczęłam właśnie walkę z 6 Weidera ;) i z moim niezbyt ładnym brzuszkiem :D! szczere gratulacje! sama sobie także życzę takich efektów!

    Motywator pełną parą :))))))))))

    http://inny-smak-zycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie :)
    Oj mam motywację jak nigdy przedtem.
    Jutro zaczynam.
    Mam lepiej z tym że już od miesiąca codziennie rano robię 10km na roweryku więc ćwiczenie weszło mi w krew:)
    A może teraz oprócz brzucha wypróbowałabyś coś na pupę i uda?
    Pozdrawiam i wytrwałości w dalszych ćwiczeniach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję efektów!!!!
    Zadziałaś na mnie silnie motywująco swoimi osiągnięciami od jutra zamierzam ćwiczyć z twoim blogiem przez kolejne 42 dni będziesz dla mnie podporą pozdrawiam tak trzymaj :*:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne efekty :) Na prawdę widać poprawę :) Często wpadałem na Twojego bloga, ostatni raz porzuciłem 6 przy 24 dniu , ale zmotywowałaś mnie tymi zdjęciami i chyba jutro zaczynam od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. efekty mega:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super efekty :-) ja jestem w połowie ćwiczeń na 6 Waidera, z czasem brakuje mi motywacji, ale jak patrzę na taką metamorfozę to chęci wracają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zmotywowałaś mnie, zaczynam dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam motywację i samozaparcie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. wow! już 2 razy zaczynałam A6W ale szybko mi się nudziło... może tym razem uda mi się wytrwać ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zaczęłam w poniedziałek, więc dziś ćwiczyłam 3 raz, mi jest ciężko, a jutro aż 3 serie. Ale poki co mam motywacje, mam nadzieje, że na długo jej starczy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Imponujące:)
    Zapraszam do mnie na bloga http://fitness-all-day.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolosalna różnica. Gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. brzuch może i zmalał, ale przy okazji cycek zniknał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inny rodzaj stanika. Ten ostatni fason mocno spłaszcza. Btw wolałabym mieć cycki 2 rozmiary mniejsze byle brzuch jakoś magicznie zniknął.

      Usuń
  22. gratuluje super wynik, moj troche gorszy - 6kg ale zamierzam sprobowac jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  23. A6W to najgorsze co można wybrać do zrzucania tłuszczu z brzucha...

    OdpowiedzUsuń
  24. jasne co za ściema aż mi się śmaić chce

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o ćwiczeniach weidera wcześniej i ciesze się, że trafiłam na stronę, gdzie są pokazane efekty. Chętnie sama teraz spróbuje, ciekawe czy wystarczy mi zapału ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. tja... ciekawe tylko dlaczego zdjęcie nr 1 jest w pełnym ubraniu. To koleżanka jakaś pewnie i to z porządną nadwagą.
    Uczciwym byłoby wykonać wszystkie 3 foty na jednakowym tle w jednakowym ubraniu, a nie tak...

    OdpowiedzUsuń
  27. Woow! Super efekt!! Ja zaczelsm biegac dwa dni temu a wczorsj zrobilam 1 serie 6weidera. Dzisiaj mnie wszystko boli ale zaraz zaczynam! Dzieki za fotki- bardzo motywujace!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow.! Ja właśnie zaczęłam A6W i zobaczymy co z tego wyjdzie. ;d Chciałabym bardzo dotrwac do końca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetne efekty, zmobilizowałaś mnie, zaczynam już dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podziwiam, jesteś moją inspiracją by ćwiczyć i walczyć dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  31. jestem pod ogromnym wrażeniem! i widzę, że nawet biust Ci się zmniejszył ! ja dziś mam dopiero 2 dzień ćwiczeń za sobą i trochę zakwasy daję się we znaki, ale czuję że to mnie bardziej motywuje :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. SUPER ! Gratuluje wytrwałości jestem pod ogromnym wrazeniem :) Sam parokrotnie robiłem "6" tyle ze brakło wytrwałość,ale jak popatrzyłem na Twoje fotki to postaram się zrobić cały cykl.
    ps:wiem ze kazda kobieta jest sexy,ale....stałaś się naprawdę apetyczną kobietą :) przepraszam za szowinizm,nic na to nie poradzę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Powie Mi ktos bo mam taką sytuacje ze , mam 14 lat jestem wysportowany i bardzo zawziety jestem pewny ze dam rade . Niemam problemów z nadwagą , i chce miec kaloryfer : ) czy 6 wejdera mi pomorze ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję!
    Ja robiłam kilka podejść do 6 i za każdym razem kończyło się porażką, być może teraz się uda... :)

    OdpowiedzUsuń
  35. KOBIETKO! Stałaś się moją MOTYWACJĄ ale przede wszystkim NADZIEJĄ! Może i mi "się tak zrobi" :) jak Tobie:). Mam dużo tłuszczu na brzuchu ale moje ćwiczenia niewiele dają - zbyt wolno spadają cm :( . Wcześniej więcej dawały niż teraz :(( [stepper b.szybko, spięcia, półbrzuchy]. Od jutra ćwiczę 6-tkę :) JESTEŚ MOJĄ NADZIEJĄ! Skoro Ty dokonałaś tego, to i ja!

    OdpowiedzUsuń
  36. Gratuluję :D jeszcze dwa tygodnie porobię ćwiczenia z tribesports (też polecam! opracowane od razu, na obrazkach, które można sobie wydrukować :) ) i zaczynam szóstkę wraz z l-karnityną (jeśli znajdę na nią pieniądza :D)
    A jak myślisz, bo ta jest tańsza, czy będzie tak dobra jak ta, którą ty używałaś?:
    http://allegro.pl/33-promo-l-karnityna-w-zelu-koncentrat-bingospa-i3937426198.html

    OdpowiedzUsuń
  37. WOW. Nie wiedziałam, że to może dać aż takie efekty. Gratuluję wytrwałości. Ja do A6W podchodzę już ze 4 raz i du..a. Kończy się na dniu 5 -7:) nie mam tyle woli.

    Zapraszam do siebie:
    fitspaoli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny rezultat osiągnęłaś, chylę czoła!
    Na boczki polecam ćwiczenia z Tiffany na youtube, bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Aż się zakrztusiłam z wrażenia :O Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  40. Wow! Było nie było, A6W to świetny plan treningowy na brzuch

    OdpowiedzUsuń
  41. A mi to wygląda na reklamę tego mazidła...

    OdpowiedzUsuń
  42. serio, jesteś mega! Pierwsze zdjęcia sugeruje, żer ciało należy do starszej kobiety, a ostatnie? Pieknej dwudziestolatki :) Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetne rezultaty, tez tak chcę;))) Chyba zacznę tez swoją przygodę z 6 weidera. Wielkie gratulacje;)

    OdpowiedzUsuń
  44. szósteczka przyniosła aż takie efekty? ja dzisiaj bede robiła 7 dzień mam nadzieję że wytrwam do końca i efekt będzie podobny do Twojego:) gratuluję motywacji i wytrwałości,bo u mnie to największy problem:)

    OdpowiedzUsuń
  45. MEGA rezultaty!! 6 weidera to jednak cos. Jakiś czas temu sama ćwiczyłam, ale z powodu wyjazdu skończyłam na 40 dniu ---> efekty i tak były świetne! Dzisiaj ćwiczę "już" 4 dzień z silna wola walki - wymarzona figura sama się nie zdobędzie. Jeszcze raz GRATULACJE!

    OdpowiedzUsuń
  46. Niesamowita metamorfoza GRATULACJE!
    Zapraszam do mnie http://agatablogsport.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Po ciąży weszło mi 13 kg i 2-3 rozmiary. I praktycznie wszystko odłożyło się na brzuchu. Zaczęłam kilka dni temu 6 Weidera, a te zdjęcia będą dla mnie dodatkową motywacją. Gratuluję sukcesu. Mam nadzieję, że i mi się uda ;D

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetna metamorfoza. Super! Gratuluję! http://agatasport.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. moze mi ktos wytlumaczyc jak korzystac z tabelki do aw6? :) bo nie rozumiem jej.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja nie rozumiem jak przeszłaś taką metamorfozę z 6W. Robiłam te ćwiczenia i pomimo, że nie jestem gruba (ale mam trochę tłuszczu na brzuchu) nie zauważyłam większych efektów..

    OdpowiedzUsuń
  51. można czymś zastąpić tą i karnityne ?

    OdpowiedzUsuń
  52. można czymś zastąpić tą i karnityne ?

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja dopiero zaczynam przygodę z 6W. Już prawie dwa lata temu urodziłam dziecko i tak się zasiedziałam że zamiast chudnąć tyłam. Przed ciążą ważyłam 50 kg. a teraz 68 kg :( Najgorsza jest ta oponka, no i oczywiście codzienne grzebanie w szafie za czymś luźniejszym. Kiedy już straciłam nadzieję na to że wejdę w stare ubrania postanowiłam wziąć się za siebie no i zobaczymy co z tego będzie, na razie mam za sobą 3 dni 6w. Jest ok, podoba mi się to że w całym moim roztrzepanym dniu przy dziecku udaje mi się robić coś systematycznie. Pani ze zdjęć gratuluje, świetne efekty, które nie wiem jak innych ale mnie motywują bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziękuję za zdjęcia,bo miałam mieszane uczucia zwłaszcza że Dzisiaj jest trzeci dzień mojej szóstki i przeczytałam Różne opinię na ten temat że nie jest prawdą że spalania tłuszczu jednak Jak zobaczyłam zdjęcia pani nabrałem wiary w siebie i postanowiłam dalej ćwiczyć ,na razie wyglądam tak jak Pani Na pierwszym zdjęciu ,dotrwam do końca Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Szóstka nie spała tkanki tłuszczowej w takim stopniu, komuś bardziej zależało na zareklamowaniu I-karnityny.

    OdpowiedzUsuń
  56. Szóstka raczej wzmacnia mięśnie brzucha niż spala tłuszcz, trzeba też z nią uważać bo może być niebezpieczna dla kręgosłupa. mimo wszystko przemiana mega, szacun!

    OdpowiedzUsuń
  57. Gratulujemy efektu. Najważniejsze to dobrze czuć się we własnej skórze. Jeśli przy okazji motywujesz innych, to już w ogóle super. :) Szóstka Weidera jest dosyć popularnym rodzajem ćwiczeń, ale należy pamiętać, żeby różnicować sobie aktywność. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...