sobota, 23 marca 2013

6 Weidera po cesarce






Dzisiaj wracam do tematu szóstki Weidera, a konkretnie, czy można ją wykonywać po cesarce. Prawie rok temu, chcąc nie chcąc, zostałam skierowana, z dnia na dzień, na cesarkę. Oczekiwałam, że urodzę naturalnie, jednak moje oczekiwania się nie sprawdziły. Mogę się pokusić o stwierdzenie, że cesarki są mniej bolesne, ale z drugiej strony dojście do siebie po operacji trwa dużo dłużej niż po naturalnym porodzie.

Wiadomo, że każda młoda mama chce szybko wrócić do formy i szczupłego obwodu w pasie. Chce bez problemu mieścić się w spodnie, które chodziła przed ciążą. Ale po cesarce najważniejsze jest, aby się nie przeforsować.

Dlatego osobiście 6 Weidera zaczęłam wykonywać dopiero 7 miesięcy po porodzie. A i tak czasami myślę, że może było to za szybko, ponieważ w trakcie zwiększania ilości serii czasami odczuwałam pieczenie rany. W takich wypadkach robiłam sobie przerwę od ćwiczeń. Ostatecznie moja pierwsza próba pokonania 6 Weidera skończyła się na 27 dni, a ponownie wróciłam do mniej po 9 miesiącach od porodu.

I mogę spokojnie na swoim przykładzie powiedzieć, że po takim czasie można zaryzykować i zacząć ćwiczyć szóstkę Weidera, która pomaga wyrobić mięśnie brzucha. Jednak, jeżeli podczas ćwiczeń poczujesz dyskomfort, pieczenie rany odpuść. To znaczy, ze nie jest jeszcze czas na ćwiczenia, że trzeba jeszcze trochę poczekać. Zamiast szóstki Weidera proponuje długie spacery z dzieckiem. Tobie zapewnią szczupłą sylwetkę, a maleństwu dużo radości.

Co zaś się tyczy przystąpienia do ćwiczeń – szóstki Weidera po porodzie naturalnym to ciężko mi się wypowiedzieć na ten temat. Dlatego też nie będę nikogo wprowadzać w błąd i może jak zbiorę konkretne informację pokuszę się o napisanie krótkiego artykułu.







czwartek, 21 marca 2013

Ćwiczenia na brzuszek dla kobiet




Ostatnio jak przeglądałam bloga stwierdziłam, że ćwiczenia na brzuszek, jakie proponuję bardziej mogą zachęcić mężczyzn niż kobiety. 6 Weidera, brzuszki na ławeczce. To może odstraszać – ze względu na intensywność treningu. Ale są przecież ćwiczenia, które doskonale likwidują fałdki podczas siadania, nie tak intensywne i bardziej kobiece.
 
O czym mowa? O ćwiczeniach na piłce.

Fit Ball to nic innego jak ćwiczenia z dużą gumową piłką o średnicy od 55 do 75 cm. Ćwiczenia te szybko zlikwidują niepotrzebne złogi tłuszczu, ponieważ piłka jest bardzo niestabilna. Aby się na niej utrzymać i poprawnie wykonać dany układ należy napiąć praktycznie wszystkie mięśnie. A co za tym idzie w wykonanie danego ćwiczenia angażujemy całe ciało i trening jest dużo bardziej intensywny i efekty są szybciej widoczne.
Rozmiar piłki zależy od wzrostu. Należy ją dobrać tak, aby podczas siedzenia na niej biodra były w tej samej pozycji, co kolana lub nieco wyżej. To gwarantuje, że wykonywać będziemy prawidłowo trening i ćwiczenia na brzuszek będą bardziej intensywne.

Fit Ball poprawia ogólny wygląd sylwetki. Wzmacniają mięśnie brzucha, wpływa na poprawę w zachowywaniu równowagi – co bardzo się przydaje podczas niektórych ćwiczeń fitness.
Trening z piłką wykonywany być powinien od 2-4 razy w tygodniu. Minimum 30 minut. Serie ćwiczeń robimy bez żadnej przerwy.
Systematyczna praca da nam nie tylko piękny brzuch bez fałdek, ale również pomoże stracić zbędne kilogramy z bioder, pupy i ud.

Nic tylko ćwiczyć.














sobota, 16 marca 2013

Dlaczego warto ćwiczyć swój brzuszek?



Zapewne większość z Was trafia na mojego bloga, bo chce bardziej estetycznie wyglądać. Nienawidzi fałdek, które powstają podczas siadania, rozmiaru, który powinien być dwa razy niższy. Ciuchów, które zawsze muszą zakrywać brzuch. Mało jednak, kto myśli, że przecież otyłość brzuszna jest przyczyną wielu chorób zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.

O chorobach nikt nie myśli do czasu jak zaczyna się na nie zapadać. A to błąd i to duży. O płaski brzuch trzeba zawalczyć nie tylko dla wyglądu, ale i zdrowia. Zresztą zobaczcie sami, do czego prowadzi otyłość brzuszna.



czwartek, 14 marca 2013

O ćwiczeniach na brzuszek ciąg dalszy



  

Kolejne zmagania z ławeczką do ćwiczeń za mną – wczoraj zaliczyłam 100 brzuszków. Powiem tak – jeden skłon na ławeczce równa się trzem skłonom na podłodze. Dzisiaj po zejściu z ławeczki, gdy już czułam, że ani razu się więcej nie podniosę z ciekawością położyłam się na podłodze i wykonałam jeden brzuszek. Co za odmiana? Ćwiczenie wydało mi się banalnie proste. Mało tego. Stwierdziłam, że na dzień dzisiejszy bez problemów zrobiłabym 300 brzuszków z podłogi, no, ale nie po to mam ławeczkę, aby oszukiwać.

Po ćwiczeniach standardowo posmarowałam się l-karnityna, aby ochłodziła mi trochę rozgrzane mięśnie.

Wiem, że zbliża się lato i nastała mania płaskiego brzucha. U mnie trwa od stycznia. Przypominam tylko, ze ćwiczenia na brzuch to jedna sprawa a strata oponki to inna.

Faktem jest, że oponkę traci się najlepiej wykonując ćwiczenia aerobowe i zmieniając nawyki żywieniowe na lepsze.

Jeżeli zatem masz oponkę radzę:

  1. Zrezygnować ze słodyczy i pustych węglowodanów, zacząć jadać o stałych porach, spożywać minimum 5 posiłków dziennie. 
  2.  Wykonywać ćwiczenia aerobowe 4-5 razy w tygodniu.
  3.  I na deser ćwiczyć mięśnie brzucha.


U mnie aktualnie zaczynają się uwidaczniać mięśnie na brzuszku, ale mam jeszcze zbyt dużo tłuszczu, aby pokazały się wszystkie. U osób takie jak ja trening na mięśnie brzucha będzie trwał dłużej i ćwiczenia na brzuszek wykonywać będziemy musieli częściej.


Ale, ale, pamiętajmy, że nasze grube brzuchy to tylko i wyłącznie nasza wina. Ciężko przecież kogoś obwinić, za wygląd swojego ciała.








wtorek, 12 marca 2013

Ćwiczenia na brzuszek





Dziewczyny mają często kompleksy na temat wyglądu swojego brzucha, ale czy nie są one uzasadnione? Otyłość typu gruszka prezentuje się o niebo lepiej niż brzuszna. Duże pośladki są atutem, duży brzuch zaniedbaniem.

Otyłość brzuszna jest zmorą dla naszego organizmu i powoduje wiele powikłań chorobowych.

Skąd się ona bierze:

·         Ze spożywania zbyt kalorycznych, bogatych w tłuszcze i węglowodany,
·         Z wieczornego i nocnego podjadania,
·         Ze zbyt małego ruchu,
·         Z nieregularnych posiłków

Założę się, że osoba z otyłością brzuszna popełnia wszystkie te grzechy. Skąd to wiem? Bo sama tak robiłam.
Aktualnie z ręką na sercu mogę powiedzieć, że zlikwidowałam:

·         Wieczorne i nocne podjadanie,
    ·         Nieregularne posiłki


Co zaś się tyczy ruchu to wydaje mi się, że mam go jeszcze za mało. Ćwiczę regularnie, ale przez tą pogodę za oknem mam ograniczone pole manewru związane ze spacerami. Nawet jakbym chciała wyjść z synkiem na dłuższy spacer to po 30 minutach na pewno się zbuntuje i rozpłacze.
Jednak to ostatni podmuch zimy, a zatem spokojnie go przeczekam. Ćwiczę jednak systematycznie aeroby i oczywiści brzuszki.
Doszła do mnie ławeczka do ćwiczeń brzucha. Aktualnie maksymalnie mogę na niej wykonać 80 brzuszków. Skuteczne ćwiczenia na brzuch. Ćwiczy się ciężej niż na podłodze, ale podobno i efekty są lepsze. Widoczne po 3 tygodniach. Zobaczymy, czy faktycznie.

Teraz przedstawiam przykłady ćwiczeń na ławeczce, czy warto się skusić na ten zakup. Na dzień dzisiejszy trudno mi powiedzieć. Poczekam na efekty i podsumuję je w kolejnych postach.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...